wtorek, 29 stycznia 2013

395. / 29.

moje najgorsze obawy sie nie spełniły, ale nie stało sie tez nic by poprawiło tą chujnie.
wiec nadal czuje jakby ktos mi wbijał sztylety w serce.
a wasza czwórka z Kacprem na czele jest najbardziej demotywująca, i co, że przez to miałam jedyny kontakt  z tobą, wolałabym juz chyba zaden niz taki.. chociaz ?





nie wiem czemu dopiero teraz nadeszla mnie taka fala rozpaczy i tęsknoty... może dlatego, że aktualnie jej potrzebuje jak nikogo innego ?
i pieprzone wyrzuty sumienia.









tak na pierwszy miesiac.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz