wtorek, 22 stycznia 2013

388. /22.

coooż, jest nawet okej, no procz tego, ze jestem na skraju choroby a zdrowia. 

hmm. narazie ciągle musze walczyc by sie nie poddac nastrojowi żalu, smutku, wspomnien itd, lecz siedzac caly dzien w domu jest z tym problem. ale no. naprawde nie chce sie poddac, naprawde chce, by było dobrze!  ;)
kurde no. mam tyle tutaj do napisania, ale po prostu mi sie nie chceeee. to chyba feriowy leń, Boże, nie chce tamtych kolejnych tygodni nauki, bo tym razem już będę sie uczyc,a nie olewac, jak całe pierwsze półrocze, genius !
chociaz nie powiem, troche tęsknie za Nim... i tego sie boje, że wraz z kolejnymi tygodniami szkoły, będę miałała problem ze sobą, znowu...... opanuje mnie siła bezradnosci, żalu, złości i nienawisc, co dotyczy ich oby dwu.
ale jeszcze mam 5 dni. ;OOOO właśnie ey. tylko 5 dni.



Circus Ponorka - Tancen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz