niedziela, 26 lutego 2012

it never ends. / 56.

Ciesze się niezmiernie, że jestem szczesliwa, i  osoby dookoła też są. Wiem, że musimy przetrwać szkołe i nauke, ale zawsze mamy nas i wolny czas. Najwiekszym plusem jest to, że wiosna pomalu przychodzi, i bardzo się z tego ciesze, stęskniłam się za słoncem, za chodzeniem w bluzach, za trampkami, za wyprawami do lasu, czy gdzies.
Steskniłam się za moja klase, ale nie za NIM. Ale mimo tego, naprawdę nie chce tam isc, szczególnie, po udanym rozpoczęciu drugiego semsestru, wiec teraz ide się uczyc. -,-

Wspomnisz mnie kiedy poruszy się zachodni wiatr
Pośród pól jęczmienia
Możesz opowiedzieć wtedy słońcu na zazdrosnym niebie
Jak chodziliśmy po złotych polach

Więc wzięła swoją miłość by spojrzeć choć przez chwilę
Pośród pól jęczmienia
Wpadła w jego ramiona a jej włosy opadały
Pośród złotych pól
Eva Cassidy – Fields of Gold.

1 komentarz:

  1. damy radę, nie? Ja też wiem że nie poradzę sobie ze wszystkim ... ale jest wiosna! I ja chcę iść dzisiaj na rolki <3

    OdpowiedzUsuń