Moje uczucia do tego wszystkiego są mylne, ciagle się zmieniaja, przypominają mi się wspomnienia, które sa tego przyczyna. Pokazują, że jestem nikim, że to nie wróci. To już przeszłośc. Życie niemiłosierne przemija, jest jak lekki powiew wiatru, i już tego nie ma. Nie ma nas. Opuszczaja nas przyjaciele. Opuszcza nas chęc życ. Chciałabym umrzec, bo czasami nie mam siły, na to ochoty. Chce zniknąć, raz na zawsze, lecz nie zrobie tego, bo Cie kocham i to jedyna rzecz, która mnie trzyma przy życiu. TY.
Nie powiem tesknie, bardzo. Chcialabym wrocic do tego. Do 22 wrzesnia. Do pierwszej rozmowy, Gdy wszystko było takie pewne. Wszystko wygladalo jak byśmy mieli być razem, taaa.
Chcialabym zebys mnie przytulil, ten jeden raz, oraz dal buziaka w policzek, jak wtedy, na pożegnanie, na szczęście.
Czemu jesteś dla mnie wszystkim ?
Czemu nie potrafie bez Ciebie zyc ?
Kim Ty naprawdę jesteś ?
Nigdy nie pojme milosci, oprócz tego, ze rani i ze zmienia człowiek. Już nigdy nie będę tym kim bylam zanim go poznałam. A ja go naprawdę kocham.
Kocham wiem, ile znaczy to slowo, wiem jaka mam moc. I go kocham, tak kocham. Pierwszy raz. Pewnie nikt mi nie wierz. Jestem mloda, jeszcze dużo raz będę zakochana, ale teraz to teraz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz