środa, 3 lipca 2013

daj mi uśmiech.

Kluczem do życia jest bieganie i czytanie
Dlaczego bieganie? Bo kiedy biegasz, w Twojej głowie siedzi taki mały człowieczek, który mówi "jestem taki zmęczony, zaraz wypluję wnętrzności, nie dam rady dalej biec". I co, masz ochotę się poddać prawda? Ale jeśli nauczysz się pokonywać tego małego człowieczka, to nauczysz się jak się nie poddawać, kiedy rzeczy w Twoim życiu staną się naprawdę trudne.
Dlaczego czytanie? Bo gdzieś tam żyły miliardy ludzi przed nami, zanim się pojawiliśmy. I nie ma żadnego nowego problemu jaki moglibyśmy mieć z dziewczyną, ze szkołą, z pracą, z czymkolwiek innym. Nie istnieje problem, który możesz mieć, a którego już ktoś wcześniej nie rozwiązał i nie napisał o tym książki.
Dlatego kluczem do życia jest bieganie i czytanie.
       ~Will Smith     




Szczerze? Zauważyłam ostatnio, że wszędzie gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię. Chcę dac cos z siebie. Nie chodzi mi o nauke, sport czy cos, chodzi mi o mnie jako małego człowieczka, jako osobowosc. Chcę byc i chce się smiac. Dlatego, że boję się zmarnowac tych lat. Szukam pocieszenie wśród przechodniów. Całkiem fajne to. Nie lubie zasmucac ludzi, nie chce, żeby mój smutek przechodził na ludzi. Lubie szukac szczescia w drobnych rzeczy. Uwielbiam też wspominac.
 Moje serce wciąż cierpi i tęskni, ale nigdy nie umiera. Bije wolno, cicho, często nawet z wielkim trudem, ale zawsze mała iskra nadziei podtrzymuje ten uciążliwy mięsień przy życiu. Mam tutaj misję do spełnienia, więc nie mogę się poddać. I choć będę upadać setki razy i tyle samo będę wstawać, to wiem, że ten ból jest wart wszelkiego poświęcenia. Miłość do Ciebie była moim początkiem i końcem. Teraz jest zwykłą formalnością, wspomnieniem, którego się nie wyrzekłam, bólem, który zdążyłam pokochać i tęsknotą, za którą już nie tęsknię. Jestem częścią Twoich uczuć i chyba lepiej mieć Ciebie w sercu jako niespełnione marzenie, niż nie mieć Ciebie wcale.


Tak uważam.
Bardzo się ciesze, że był, że się pojawił w moim życiu. Mojemu monnotonemu życiu. Dostało kolorów, na jakie nie zasługiwało, uczyniło ten świat lepszym, a ten czas godny zapamiętania, i robi to do teraz, bo pomimo, że ciałem go już przy mnie nie ma, ale w sercu moim pozostał.

 Poznaliśmy się pożegnalnym pocałunkiem, a ja złamałem nadgarstek
Wszystko tak się rozegrało, nie miałem wyboru
Powiedziałaś, że Ci to nie przeszkadza, bo trudno jest znaleźć miłość
Może dni, które były nam dane odeszły, żyliśmy w milczeniu zbyt długo
Otwórz oczy i co widzisz?
Żadnego śmiechu, żadnych nowych zdjęć.

Często myślę, że co zrobiłam źle. Ale ja chyba nic nie zrobiłam źle, zrobiłam wszystko co mogłam. Ale to od Ciebie zależało, od Twojej osobowsci. Chyba nawet nie mam o to prestensji, bo trudno się przyznac, ale jestem taka sama, prawie. Na szczescie zostało mi to prawie. Przez ostatnie tygodnie się do Ciebie jeszcze bardziej przywiązałam. Dlatego tak trudno mi pozwolic Tobie kompletnie odejsc, zostac " tylko" wspomnieniem. To przez to pisanie do 2 w nocy, rozmawanie w szkole o wszystkim, o niczym, spotkania polekcyjnych, o rozmowach mimiką. A szczególnie przez niewytłumaczone dwie sprawy, które nie pozwalają mi spac. Ale co zrobic.

I nie chcę myśleć, że:
Samotnie spędzę resztę nocy,
Pijąc kawę aż do rana.

I szczerze? Aktualnie czekam na lepsze dni, które czuje gdzies w powietrzu. Muszą gdzies nadejsc, musze biegac, byc przy tych, którzy chcą bym była, musze życ, tak ogółem to moje serce już sie uśmiecha. Może te wakacje nie będą wcale najgorsze? Pomało trudno mi znalezc na to wszystko czas, tyle planow i celi, a wakacje za krótkie. ;)

 (...) I będę mogła sobie kupić dużo książek i czytać je; będę wieczorami chodziła do taniego kina(...), a nocami będę słuchała deszczu spadającego na miasto. I tak będzie aż do wiosny. I aż do wiosny nie będę do nikogo mówiła o miłości.

Będę żyła samotnie. Nie żeby coś, ale zawsze byłam samotna i człowiek zawsze będzie samotny. Ale teraz będę samotna jeszcze bardziej. Czy mi to przeszkadza? Może będzie troche cieżej i jeszcze monnotoniej, ale będę mogła głeboko oddychac, serce sie może odrodzi i bedę czekac na kogos, kto odwzajemni moje niewykorzystane naprawdę wyjatko mocne i gorące uczucie.Kiedyś nadejdzie. Naprawdę w to wierze.























kiss me hard before you go.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz