niedziela, 10 marca 2013

Do biegania nie ma złej pogody jest dobra, albo bardzo dobra.

Dzisiejsze bieganie było zdecydowanie dziwne. Napewno nastepnym razem podczas sniegu ubiorę sie cieplej, bo zmarzłam strasznie.
Czyli dzisiaj;
15min 75% + przebieżki 4x100m = 28 min, 3,9 km.

90 min + 30 min + 10 min = 130 minut w marcu.

Mam nadzieję, że tylko nie będę chora.


Od wtorku mam remont, więc na samą myśl o przenoszeniu wszystkiego, później tego wykładania, to aż mi sie słabo robi, ale najpierw muszę wybrac kolor.
A więc Zielony daja nam podobno uczucie spełnienia i optycznie powieksza pomieszczenia, ale tego akurat nie chce. Fioletowy -' łączy pobudzającą czerwień i uspokajający niebieski – jest więc kolorem niejednoznacznym. Niejednoznaczność tego koloru przekłada się na jego symbolikę w naszej kulturze europejskiej – z jednej strony pokuta i pokora, z drugiej jest to kolor o zabarwieniu erotycznym. Rozwija intuicję i kreatywność. '

Hmm, i wszystko wiemy. Nie moge sie zdecydowac, bo nie chce sie kłocic z rodzicami, ale chce, żeby mi sie podobało...



No ale, przynajmniej mam spokój z rzeczami do bierzmowania, do kupienia zostały tylko buty. Wczoraj byłam własnie w Poznaniu na zakupach. Moje przymierzanie zaczeło sie w Orsay'u, od sukienek; pierwsza była prosta granatowa, z takiej jakby koronki, i od razu zyskała naszą sympatię, kolejna była turkusowa, strasznie udziwniana, i powiedziałam od razu nie, trzecia była ładna, no ale góre miała koronką, na wysokosci mostku kończyła sie i ładnie rozchodziła, ale długośc miała nieokreśloną no. Do przemyślenia zostawiłyśy tylko tą niebieską. Jednak pierwsze co mi sie rzuciło w oczy, gdy weszłam do tego sklepu, to był zielony prosty płaszcz, zakochałam sie w nim od razu, no i tez kupiłam za pierwszym razem. 
W kolejnym sklepie natknęłam sie na ładną biała sukienkę, tylko miała góre skórzaną, co mi zdecydowanie nie odpowiadało.
Trzeci sklep to bym H&M gdzie, natknęłam sie na ładną prostą sukienkę ecru, ale cały magia w niej to były tył gdzie plecy były prześwitujące przez koronkę, a tak pojsc nie mogłam, a z przodu już takiego wrażenia nie robiła, i w tamtym momencie natchneło nas, żeby kupic turkowsy i żólty sweterek na sukienkę, i kupiłyśmy również ostatecznie granatową sukienkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz