niedziela, 1 września 2013

koniec wakacji.

dzisiaj znowu pękłam. przynajmniej zaczełam znowu cos czuc, wlaczyly mi sie uczucia, narazie negatywne, ale są.
koniec wakacji.
najdziwniejsze wakacje ever. miałam wszystko to czego brakowało mi w zeszlym roku. tylko, że teraz już nie było to mi potrzebne...
przepłakałam najwiecej chwil w życiu przez te wakacje.
te wakacje na swój sposób były piękne i wspaniałe. i nie chce ruszyc do przodu. boje się. wolę stac tu, ciągle w jednym miejscu.
ten rok będzie cieżki. dzisiaj spędziłam czas, ze swoją IIIa, a za rok? już nie bedzie nas. Ty bedziesz szara przeszloscia. i o czym MY bedziemy gadac za ten rok?!
tyle bólu, uśmiechu, radosci, nadzieji, żalu.



























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz