piątek, 21 czerwca 2013

639 dni.
21 miesiecy.

wtedy sie wszystko zaczeło, to co za tydzień ma miec swój koniec.

pamiętam, to nawet dobrze. pisałam z Erykiem na gg, zapytal mi się kto mi się podoba? i tu mi się pojawia zagadka, czemu wymieniłam jego. nie pamietam, zeby czułam do Niego coś przed 22.. naprawdę.
z tatmymi dniami, najbardziej kojarzą mi się dużo radości, uśmiechu, przecież mam jeszcze dwa lata! słońce, zachody słonca też.. spacery ze Złotą, głównie wieczorem i ze słuchawkami, miałam nadzieje, wiare, to wszystko miało byc idealnie, jak nie teraz to pozniej, przeciez mam czas..
a jednak czas sie konczy, a to co mialo byc, nie było.


to wszystko sie tak niesamowicie zmieniło.


nie mam juz sily na te rozkminy, mam nieodparta chec napisania do Ciebie, której za chwile chyba pooslucham i to zrobie, a narazie ide gdzies, gdziekolwiek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz