oddycham jeszcze.
dotarło do mnie to.
jestem wkurwiona. czuje siłe.
nie chce tak skonczyc. nie chce ciagle tracic. tak bardzo zle sie czuje, gdy to widze i nie umiem tego powstrzymac. mówie stop, a dookoła krąży cisza.
nie mam już nic.
procz wspomnien.
wspominam dzis ich dwóch.
ból jest wszędzie..
w kazdym z nas.
nie chce tak życ. nie chce na to wszystko patrzec. bez wiekszego sensu. idziemy na slepo.
'co by było gdyby?'
najgorsze pytanie. tak czesto zadawane..
igot, igor.
wiedz, ze cie nienawidze.
gdybym ja miala tyle co Ty.
jak ja mam życ bez Ciebie ?
nie lubisz łez na mojej twarzy..
szkoda, że teraz tak często będziesz je widywał.
spierdalaj..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz