Do mnie mów bo ja
chcę twoje słowa jeść.
Do mnie mów bo tak
najsłodsza staję się.
I brzoskwiniowy mus z twych ust
mnie wypełnia.
Jak księżyc znów
gorąca pełnia.
Mów niegrzecznie i
opuszkiem dotknij tu.
Niebezpiecznie chciej
pod wodę wciągnąć mnie.
Nie bój się głód nas dziś przyciągnie.
Czytaj mnie jak menu swobodnie.
Dotknij
uszczyp,
ugryź,
pośliń,
mus z twoich ust,
ja sauté
Szeptem,
krzykiem,
pieść,
dotykiem,
mus z twoich ust,
ja sauté
Monika Brodka -Saute
Why not ?
bicause ... masz nas. I może Ty nas nie potrzebujesz. Ale my Ciebie - owszem.
OdpowiedzUsuń