to, że wczoraj byłam szczęśliwa rozprysneło się.
dla wielu ludzi zaczyna sie wiosna, w ich życiu. wszystko rozkwita dla nich, dostaja szanse, s aszczesliwi, widzę to.
a dla mnie ciagle jest jesien 2011.
zatrzymałam się. obraz dla mnie zatrzymał. a ludzie mnie mijają przychodzą i odchodzą,a ja stoje. w tym samym miejscu.
każdy dzien to niewyobrazalny bol.
przygniata mnie do ziemi.
moja psychika znowu nie wytrzymuje tego napiecia.
kazdy dzien znika. o kazdy kolejny dzien mniej. coraz mnie czas. nie potrafie myslec racjonalnie. chce po prostu Ciebie..
dzieli mnie 224 dni od Ciebie.
zawsze będę sobie zadawała to pytanie.
ale dlaczego?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz