poniedziałek, 4 lutego 2013

401. / 35.

Dzisiejszy dzien byl dziwny.

Na pewno sie zdziwiłam, gdy zobaczyłam ją, bo... wyglądała jak nie ona, że tak powiem w pierwszej chwili pomyslałam nawet ' ale ladnie wyglada'. pozniej dowiedziałam sie powodów, i pomimo, że wiem, bardzo bardzo baardzoo tego chciałam, to w tamtej chwili pomyslalam, że mi jej szkoda, i, że mi samej nawet jest żal. Pomimo całej tej nienawisci, zadrosci itd, to sie do niej przywiązałam. Może to przez to, że na wszystkich lekcjach siedzi przed nami co sie rowna, że zajmuje naszą ławkę, moze dlatego, ze pokazala mi cos, za to, ze mi sie zwierzala, i wiem jak ciezko ma  w zyciu, i to jaka ona jest to nie jej wina...
Narazie tylko mowi, moze zostanie, ale gdy mysle, ze ma zostac, to wole, żeby wyjechała.


Moje myśli błądzą między złudą i nadzieją,
A czasami do snów Twoich zajrzeć chcą.

To będzie dobry dzień,
Jeśli rano mnie przywitasz
Ciepłych rąk dotknięciem, bez niepotrzebnych słów.
To będzie dobry dzień,
Z Twojej twarzy to wyczytam.

Drugie to dzisiejszy chórek, po tej przerwie taki zwyczajny, bez okazji.  Czułam sie jak w pazdzierniku, co myslałam, jakie miałam nadzieje, na pewno obiecywałam sobie, że musza zaczac życ, co dalej robie, tylko obiecuje. Babcia wtedy żyła - co nie wróci. Dzisiaj w szkole w pewnym sensie miala deja vu, czułam ten zapach, te nadzieje, On był ubrany jak kiedys, to wszystko takie podobne.. ale nie wazne. I w kazdym razie na chórko zostało wspomniane pożeganie III klas, pomyslalam o tym i juz zaczelam plakac, teraz jeszcze mam czas, ale kiedy za to 144 dni, bede stala zaryczana i spiewala to piosenke co dzisiaj, to bedzie ze mna bardzo kiepsko, bo wtedy oficjalnie będę mogła mówic ' to juz mineło i nie powroci ', ale teraz mam jeszcze czas odnowienie wszystkiego, mam czas, moze te jebane 144 dni to nie jest duzo, ale jest i nie chce jeszcze odliczac, nie chce zyc tym bolem, a chce to uratowac.



sniłam sie dzisiaj Packowi, a jezeli juz jej sie snilam, co znaczy, ze jemu chociaz raz w zyciu tez musialam, jak nie wiecej..........


mielibysmy wypadek, sialalala, bylam najblizej, sialalala, jak dobrze, ze tata Pacek jest dobrym kierowca.... sialalala, bo szkoda byloby chyba umrzec.. akurat dzisiaj. moze jutro juz tak ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz