sobota, 12 maja 2012

133.

to jest straszne. coraz mniej sobie daje rade. nie pokazuje tego, nie mowie, bo to błahostka, która jebie mi psychike, która mi zawraca w życiu. nie chce tego. chce zyc normalnie. tak zazdroszcze niektórym. ciagla pierdolona pustka. boze. chyba chce zasnac i nie powracac. chce sie wymazac z historii tego swiata. nie istniec wogole. znikam. zapomnijcie o mnie. nie szukajcie mnie, bo mnie nie bedzie, nie wiem kiedy. popelniam same bledy. wszystko jebie. ktos musi. to wszystko bedzie wygladac lepiej bez mojej osoby.

patrzenie na slonce mnie uspokaja. na chmury. na niebo, na niego.

suicide. ? NOŁ.

SAIL.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz