piątek, 2 marca 2012

pierwsze spotkanie. rozmowa. zauroczenie. zakochanie. ból. cierpienie. KONIEC./ 61.

Dzisiejsza dzień bez płaczu.
Wycieczka faaajna, ale ja z Wami już nie jade. Pff ! rozsadzenie. W samotności, film oglada się gorzej, bo się bardziej przezywa. A film po prostu szok, makabra.
A co do Niego, tooo. Byłam szczesliwa, poszli z lekcji, nie widziałam go. Ale nieee, musial przyjść na przystanke, a co myśleli, ze się zatrzymie, ze pojde z Nimi, że podejdę ? Nie, mylili się. Bardzo.
Lustrzanka przyszla, juuupi ! ale nie mogę się nia bawic, wiec już szukam jakiś zawodow konnych, by się pobawić.
Nieważne
Znajdę kogoś takiego jak Ty,
Życzę ci też wszystkiego najlepszego
Nie zapomnij o mnie, błagam,
Pamiętam, jak mówiłeś:
"Czasem miłość trwa,
a czasem zamiast tego rani.
Adele – Someone Like You

Szesciedziatej notki nie było.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz