powrócilo do normy, albo wraca. nie ma Cie, nie ma mnie, nie ma nas, mimo tego, że nas nigdy nie było.
jestes taki nijaki, a ja taka samotna. czuje sie taka pusta. moze dlatego ze przez ponad pół roku czułam radosc, smutek, ból, otępienie, marzyłam, wierzyłam, traciłam nadzieje. teraz wróciło do normy. i to jest najgorsze. brakuje mi tego. bardzo. powinnam sie cieszyc. nareszcie wolna. ha ha ha. bardzo smieszne.
dzisiaj chyba duzo straciłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz