dostaję pomalu na łeb.
tak bardzo tęsknie. chce Cię jeszcze zobaczyc przed Twoim wyjazdem do Łodzi. choc na chwile, z daleka, ale muszę, inaczej oszaleje z tęsknoty. nie wiem jak sobie poradzę w tym roku szkolnym, naprawde bede chciała by sie szybko skonczyl, będę chciała uciec z miejsca, w którym było kiedys tak dużo nadzieji i miłości, a została pustka i ból. tak jak chciałam w czwartek, gdy stanełam na boisku, i pomyślałam, że wszystko będzie inne. na to miejsce patrzyłam z myślą o Tobię. oszaleje tam. a może zamknę oczy? z zamkniętymi oczami nie widac co się dzieję..
wszystko sie cholernie pokomplikowalo.
boję się, że nie dam rady. że poddam się od razu, gdy tam stanę. to jest takie przytłacząjące.
i toksyczne.
dam radę to tylko dziesiec miesięcy.
miną szybko.
proszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz