zacznij doceniać szczegóły.. poranną kawę, dobrą książkę, zachwycającą piosenkę, wzruszający film. znajdź szczęście w uśmiechu przechodnia, ciepłym głosie mamy.. doceniaj każdą sekundę. uwierz w siebie. uwierz, że marzenia się spełniają.. i chociaż to trudniejsze niż ciągłe marudzenie to jest to warte wysiłku.. nikt nie uczyni Cię szczęśliwym, jeśli najpierw nie odnajdziesz szczęścia w sobie.
___________________________________________________________________
tak tez chce robic. nigdy nie narzekac, nie marudzic, ale docenic. aktualnie nie brakuje mi niczego. jestem szczesliwa z kazdej minuty, nawet, gdy spedzam ją przed komputerem, bo robie tak, by robic cos nie głupiego. Teraz na przykład pisze posta, ale mam nadzieje, że sąsiad obok jest naprawde głuchy, a sąsiadka z dołu nie wie co to urlop, ponieważ właczylam wierzę na 32. nie wiem czy to dobry pomysl, ale ok.
tak pozytywnie pomalowałam sobie paznokcie na zielony, i tak wyglądaja okropnie, bo nie mam wprawy do tego.
wciagu ostatniego tygodnia obejrzałam sobie:
* Burleska. uwielbiam piosenki stamtad, uwielbiam wątek miłości, uwielbiam burleskowy wygląd Christiny.
* Moja łódź podwodna. niesamowicie nakręcony, czasami beznadziejny, a czasem rewelacyjny.
* Rytuał. Do połowy, ;/ reszte obejrze może później.
* Siedem dusz. no comment. świetny. uwielbiam.
aktualnie czytam ' obsydianowe serce '. fantasy, inne niz wszystkie, czarny humor, fajnie sie czyta.
a on ? wytrzymałam 24 dni bez Niego, bez jego widoku, chociaz myslałam, że zapomnie, że nie będę tesknic, jednak wydarzenia ostatniego tygodnia, tak mi utkwiły, że jednak tęsknie, pomimo nienawisci. kurde, jeszcze miesiac, wtedy musze zapomniec. zmniejszyc nadzieje, do najmniejszej z jej postaci. i zyc dalej. wrócic, i sie nie poddac, tym beznadziejnym uczuciom rozczarowania, pustki, braku nadzieji na przyszłośc.
wszystkie ostatnie dnie spedzałam z Ania, i nie narzekam. bo jest świetnie. kocham zapach zboża, kocham zachody słońca. kocham jezdzic rowerem po obwodnicy. kocham burze w lidlu, gdy wysiada światło, kocham Anie, i Igora jak brata. kocham moj pokoj, moj dom, moje miasto, kocham wszystkich mieszkancow, kocham kazdy dzien, kazda minute i sekunda. kocham słonce. upały, przy których nie da sie usiedziec, kocham nagłe burze i deszcze. kocham niebo pełne gwiazd i wschody słońca, którego nigdy nie mogę zobaczyc. kocham życie za to, że jest.
OBOJĘTNIE JAK BĘDZIE TRUDNO, DAM RADĘ !
___________________________________________________________
Michael Buble - Feeling Good.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz