środa, 27 czerwca 2012

180

a jednak. niemozliwe stało sie możliwe.
pierwszy raz pamietam kazdy szczegol i go czuje. to jest przerazajace.
mam nadzieje tylko, ze to sie nie skonczy zle.

boje sie, boje sie, boje sie.
ale chyba jednak jestem szczesliwa.

a uczucie w srodku zaraz mnie rozkurwi.

a wiec, o to jest ten slynny THE END.

_______________________________________________________________________

no dobra to bylo niesamowite. marta nie pierdol, zobaczymy jutro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz