a jednak. niemozliwe stało sie możliwe.
pierwszy raz pamietam kazdy szczegol i go czuje. to jest przerazajace.
mam nadzieje tylko, ze to sie nie skonczy zle.
boje sie, boje sie, boje sie.
ale chyba jednak jestem szczesliwa.
a uczucie w srodku zaraz mnie rozkurwi.
a wiec, o to jest ten slynny THE END.
_______________________________________________________________________
no dobra to bylo niesamowite. marta nie pierdol, zobaczymy jutro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz