niedziela, 20 lipca 2014

nie lubię już tu wracac, jest to rzadkością, ale czasami po prostu musze.
podczas nocy takiej jak teraz. wszystko wydaje mi sie niewarygodne. to co się wydarzyło i ile czasu mineło. nie dokonca umiem rozroznic to co się dzieje naprawdę, a co tylko w mojej głowie.
nie wiem co jest prawdziwe, i nie wiem co mysle o tym co moze sie wydarzyc. jeszcze nigdy nie żyłam w takiej niepewnosci. tego jest tak dużo!
a co najważniejsze udało mi się przegonic przeszłosc i może dlatego wszystko się tak układa, bo ruszyłam naprzód? moje ciało jest oczyszczone a ja jestem spokojna.
chciałam napisac jeszcze więcej, ale nie potrafie pozbierac mysli, by to wszystko jakos tu ogarnąc.




jestem szczęsliwa, bo jest ciepło, terazniejszosc i nadzieja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz